Heinz-Harald Frentzen
Heinz-Harald Frentzen
Heine-Haral Frentzen to kierowca który znany był z widowiskowej jazdy, zawsze gotów do walki, nie przejmował się jakimiś niedorzecznymi zasadami gentlemeńskimi na torze
Urodzony 18 maja 1967 roku w Moenchenglabach Niemiec to wzór kierowcy wyścigowego z dawnych lat. Waleczny, nieugięty widowiskowy. Potrafił jednym manewrem wyprzedzania „na trzeciego” wyprzedzić dwóch rywali na jednym zakręcie. Brakuje tego współczesnej Formule 1… . Karierę zaczynał w zespole Sauber, po trzech, powiedzmy sobie szczerze przeciętnych latach ( bo też i w przeciętnym zespole) Heinz’a zatrudniono w zespole Willimas u boku Jacquesa Villeneuve’a. To był najlepszy sezon Niemca, choćby tylko z powodu wspaniałego samochodu jaki posiadał w tamtym roku(1997) Williams. Kolejny rok w Williamie nie był już tak udany i Heine-Harald przeszedł do zespołu Jordan. Zespołu który wreszcie postawił na niego. Na 3 GP przed końcem sezonu tracił tylko 10 punktów do lidera klasyfikacji generalnej. Gdy w kolejnym GP prowadził awarii uległ jego bolid a zwyciężył jego główny rywal do tytułu… wszelkie nadzieje umarły. Tak czy siak był to najlepszy sezon jeśli chodzi o ilość zwycięstw w karierze Niemca. Kolejne sezony to równia pochyła i w końcu Niemiec zdecydował się przenieść do niemieckiej serii DTM.
Jarno Trulli
Jarno Trulli – kierowca, który powszechnie uznawany jest za mistrza jednego okrążenia. Jeśli chodzi o jazdę Włocha w wyścigu to już zupełnie inna sprawa…
Urodzony 13 lipca 1974 roku Włoch to typowy one-lap-man. Na padoku F-1 mówi się o nim że nie ma lepszego kierowcy na kwalifikacje, ale z drugiej strony można usłyszeć natychmiastowo głosy, że za kwalifikacje punktów się nie zdobywa. Jarno mimo to jest na padoku cenionym kierowcą, choć jego czas powoli już mija. W karierze zdobył 4 razy Pole Position ale udało mu się zwyciężyć tylko raz – ale za to w prestiżowym wyścigu o Wielką nagrodę Monako. Karierę, jak wielu kierowców, rozpoczynał w zespole minardi, następnie jeździł w takich zespołach jak Prost, Jrodan, Renault i Toyota. To właśnie w renault zdobył swoje jedyne dotychczas zwycięstwo w karierze.
Podczas 216 startów w F1 zdobył 236,5 punktów. To wynik całkiem dobry zważając na zespoły w jakich przyszło się ścigać Jarno. Z Renault odszedł w najmniej właściwym momencie – akurat gdy zespół skonstruował wspaniały bolid i zdobył z Fernando Alonso dwa tytuły mistrzowskie. Ostatnio Jarno Trulli startuje w barwach zespołu Toyoty, czy będzie kontynuował karierę po sezonie 2009 to zależy już tylko od jego wyników…