Jean Alesi
Jean Alesi
Francuski kierowca jest uważany za jednego z największych pechowców w historii Formuły 1. Nigdy nie został mistrzem świata a i nie było mu dane seryjnie zwyciężać.

Kierowcy formuły pierwszej
Urodzony 11 Czerwca 1964 roku w Avignon Francuz od początku swojej kariery uznawany był za wielki talent. Karierę w Formule 1 rozpoczynał w zespole Tyrrell . Nie był to zespół topowy jednak już podczas swojego pierwszego sezonu Jean w 8 startach (w tym w 3 jego bolid uległ awarii) zdobył 8 punktów i zakończył mistrzostwa na 9 pozycji. Rok 1990 to już pełen sezon w wykonaniu francuza i wspominana przez wielu do dziś walka Jeana z Arytonem Senną na torze Detroit. W tym okresie ogłoszono już francuza następcą wielkiego mistrza Arytona. Jednak wtedy jedna decyzja pogrzebała szanse Jeana na zostanie kimś więcej niż tylko liczącym się w stawce kierowcą. Jean podpisał kontrakt z Ferrari ( choć miał również ofertę z Williama) i w ten sposób najprawdopodobniej pozbawił się tytułu mistrzowskiego. W kolejnych sezonach to williams rozdawał karty w F-1 a ferrari wiecznie się psuło. W latach 1991-1995 w barwach ferrari na 79 startów aż 41 razy jego bolid nie dojeżdżał do mety. Tym niemniej udało mu się zdobyć swoje jedyne w karierze zwycięstwo w 1995 roku w GP Kanady. Kolejne lata to już równia pochyła ( poza dwoma latami w teamie benetton) i ten obiecujący się młodzian skończył karierę jako największy pechowiec w Formule 1.
Rubens Barichello
Najbardziej doświadczony kierowca w Formule 1, wciąż startujący ( rok 2009) i co najciekawsze- walcząc o tytuł mistrza świata.
Rubens Barichello urodzony 23 maja 1972 roku. Sympatyczny Brazylijczyk z Sao Paulo, jedna z barwniejszych postaci w formule 1, z największą ilością startów na swoim koncie ( stan na wrzesień 2009). Rubens w sumie wystartował w 283 GP. W tym czasie 11 razy zwyciężał i 68 razy stawał na podium. Najlepsze lata Rubens przeżywał w zespole Ferrari. Zdobył wtedy najwięcej podiów, zwycięstw, punktów jednak wciąż był w cieniu wielkiego mistrza Michaela Schumachera. Zawsze numer dwa, sfrustrowany Rubens odszedł z Ferrari do zespołu Hondy gdzie po kilku nieudanych sezonach przyszedł i czas na niego. W 2009 roku to on jest głównym kandydatem do walki o tytuł mistrzowski z Jensonem Buttonem. Jednak jak rozpoczęła się kariera Rubensa? Początki w F-1 Rubens zaliczał w zespole Jordan. W 1994 roku miał ciężki wpadek w GP San Marino. W szpitalu odwiedził go Aryton Senna, który w ten sam weekend wyścigowy ginie na obiekcie Imola. Pomiędzy startami w zespołach Jordan i Ferrari, Rubens był członkiem zespołu Steward z którym to zdobył 4 podia. Jak długo potoczy się jeszcze kariera wiekowego zawodnika? Wie to chyba tylko on sam…