Taktyka
Taktyka
Taktyka podczas wyścigu Formuły jeden decyduje wiele razy o zwycięstwie lub porażce. Porażce oczywiście w walce o dane miejsce, bo dla jednych zespołów ukończenie zawodów w punktowanej ósemce to nie lada wyczyn, a dla drugich np. 6 czy 7 miejsce to ogromna porażka. Chociaż każdy punkt się liczy. Pokazuje to zacięta rywalizacja w ubiegłym sezonie pomiędzy Fellipe Massą, a Lewisem Hamiltonem. Taktyka odnosi się do doboru opon i ilości zatankowanego paliwa. W tym sezonie bolid Formuły 1 nie przejedzie całego dystansu na jednym baku. Musi co najmniej raz zjechać do boksu po paliwo i na zmianą ogumienia, żeby regulaminowi stało się zadość. Kierowca musi podczas wyścigu pojechać na dwóch dostępnych mieszankach opon na sucha nawierzchnię. Zwyczajowo nazywa je się twardą mieszanką i miękką. Można domyśleć się dlaczego. Miękka wytrzymuje krótszy dystans kilku-kilkunastu okrążeń, a twarda może wytrzymać kilkadziesiąt w zależności od stylu jazdy kierowcy, toru i pogody. Gdy pada deszcz zakładane są opony deszczowe i wtedy ten regulamin nie działa. Dotankowywania bolidów w trakcie wyścigu od sezonu 2010 już nie będzie i znaczenie strategii na wyścig trochę zmaleje. Wszyscy będą startowali z taką samą ilością paliwa i dzięki temu waga bolidu nie będzie odgrywała już żadnej roli w ściganiu się na poszczególnych etapach wyścigu.
Zespół
Wydawać by się mogło, że Formuła 1 to nie jest sport zespołowy. Przecież bolid prowadzi jeden kierowca i to on może stanąć na podium lub nawet wywalczyć zwycięstwo. Nigdy na podium nie zaprasza się mechaników, ani innych ludzi kręcących się po paddocku z poszczególnych teamów. Wbrew pozorom Formuła 1 to bardzo zespołowy sport. Przecież kierowca jakby tylko reprezentuje dany team na torze. Teamy mają po dwóch kierowców. Każdy z nich może osiągnąć sukces dla zespołu, a najlepiej gdy oboje osiągają dobre wyniki. Sprawia to, że zespół jest wyżej w klasyfikacji konstruktorów. Punkty zdobyte przez kierowcę są zaliczane na jego konto w Mistrzostwach Świata F1 oraz na konto zespołu w klasyfikacji konstruktorów. Do tej klasyfikacji liczą się punkty obojga kierowców danego teamu. Najlepszy team zostaje na koniec sezonu Mistrzem Świata Konstruktorów. Najlepszy kierowca Mistrzem Świata F1, co także jest sukcesem zespołowym. Przecież kierowca sam nie buduje sobie bolidu. Gdy zjeżdża do alei serwisowej sam nie zmienia sobie kół. To wszystko robią mechanicy, inżynierowie. Nad wszystkim czuwa szef zespołu wyznaczony przez właściciela zespołu, aby jak najlepiej kierował pracą wszystkich ludzi począwszy od kierowcy przez głównego inżyniera do mechanika, który obsługuje gaśnicę, gdy bolid jest w alei serwisowej.